Tym razem kosmiczny horror Dead Space: Downfall. Kreskówka, o której z Pawłem mamy podzielone zdanie. Jakościowo tym razem wyszło nam “trochę” lepiej Zapraszamy do słuchania.
Cafe Makabra zaistniało jako fikcyjne konto na portalu Nasza Klasa! Zapraszam wszystkich słuchaczy do przyłączenia się by wiralnie rozprzestrzeniać słowo o audycji! Będziemy silni, będą nas miliony ;]
Przy okazji ten sam manewr wykonałem z bratnim podcastem – Tchnieniem Grozy, więc zainteresowanych zapraszam również tam.
Gra Dead Space jakiś czas temu była całkiem niemałym wydarzenie w światku gier komputerowych. Dość udane horror sf, które może nie poraża suspensem i fabułą, ale od strony grywalności i audiowizualnej jest dość zadowalająca.
Tak się złożyło, że twórcy gry naprodukowali za dużo materiału (który i tak niestety najwyższej klasy nie jest) i prócz samej gry postanowili zrobić jeszcze tzw. companiony w postaci komiksu oraz filmu animowanego. I właśnie o tym filmie będziemy rozmawiać z Pawłem w przyszłym odcinku Cafe Makabra, a wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że może się on pojawić lada dzień.
Dla ciekawskich trailer filmu:
Oraz trailer gry:
A dla tych, którym się wydaje, że znają już podobny klimat, polecamy to:
W newsach 3 odcinka podcastu wspomnieliśmy o filmie Against the Dark. Główną gwiazdą jest tam Steven Seagal. Porównaliśmy go do Blade’a i chciałbym za to przeprosić, ponieważ nowy film o „wampirach” nie dorasta wiecznemu łowcy do pięt.
Teoretycznie film miał być dla miłośników opowieści o wampirach i sztukach walki. Niestety jedni i drudzy będą baaardzo zawiedzeni. A ja niestety należę do obu grup więc zawiodłem się podwójnie.
Mam nadzieję, że Jacek nie wpadnie na pomysł, żeby o tym filmie gadać w podcaście. Szkoda czasu na film i na gadanie o nim.
Paweł
Nie, Jacek zdecydowanie na to nie wpadnie. W ramach pocieszenia proponuję pełną wersją Symfonii Grozy Murnaua — Jacek
Drag me to hell – tak się będzie nazywać nowa produkcja Sama Raimiego (Spiderman, Evil Dead). Opowiada klasyczną historię dlaczego nie należy zadzierać z wiedźmami. Niby nic nowego, ale jednak wygląda interesująco.
Przerwa. Dłuuuuuga przerwa. Przerwa tak długa, że moglibyście pomyśleć, że horrorów już nikt nie ogląda. No cóż, życie jest takie, że łatwe nie jest i trzeba się przed nim bronić zębami i pazurami. Przyznaję się bez bicia, że to wszystko moja wina, ale może na swoje usprawiedliwienie dodam, że to nie była kwestia lenistwa (co mamy nadzieję udowodnić z Pawłem kolejnymi produkcjami). Tak, czy inaczej wróciliśmy (i proszę, żadnych komentarzy na temat słabej jakości dźwięku, bo już w ogolę się zamknę w sobie i nic z tego nie będzie… obiecuję się poprawić w kolejnym odcinku).
Jak zapowiadaliśmy omawiamy chiński horror Oko oraz porównujemy go do amerykańskiej wersji z Jessiką Albą. Do tego kilka newsów i zupełnie niezrozumiałych żartów. Zapraszamy do słuchania odcinka i oglądania trailerów filmów, o których mówimy w tym odcinku.